Gnojownia

By admin

Czerwiec 15, 2018 Uprawa ziemi No comments
Tagi:

Przechowywanie obornika na gnojowni jest konieczne w gospodarstwie nie posiadającym dostatecznej ilości ściółki lub nie posiadającym odpowiednich budynków, w których by można przechowywać gnój w oborze pod bydłem. Mimo większego nakładu pracy przy obsłudze, konserwacja obornika jest gorsza – dużo azotu ulega stracie. Straty azotu polegają na tym, że bakterie żyjące na stałych częściach nawozu utleniają amoniak gnojówki, a inne bakterie rozkładają wytwarzającą się saletrę. Straty azotowe można możliwie ograniczyć, przez oddzielenie gnojówki od stałych części gnoju. W tym celu odprowadza się ściekającą ze stanowisk gnojówkę wprost z obory do zbiornika, przy czym należy urządzać stanowiska krótkie, aby jak najwięcej moczu odpływało ściekiem do zbiornika. Objętość tego zbiornika powinna wynosić około 1 m;; na 1 szt. bydła wagi 500 kg.

Miejsce na gnojownię. Przy urządzeniu nowej gnojowni dążyć należy do umieszczenia jej jak najdalej od domu i studni, możliwie poza obrębem podwórza, w miejscu zacienionym. Korzystnie jest urządzać gnojownię na północnej stronie obory, tak by gnojownią bokiem przylegała do ściany obory. Ściana obory, o ile styka się z gnojem, powinna być wycementowana, gdyż gnojówka przeżera zaprawę wapienną.

Pomieszczenie gnojowni powinno być takie, by wyrzucanie obornika na gnojownię było dogodne i dojazd do niej przy wywózce gnoju nie był utrudniony.

Wszelkie ścieki podwórzowe oraz z okapów i rynien należy tak odprowadzać, by nie spływały ani do gnojowni, ani do zbiornika z gnojówką.

Powierzchnię gnojowni oblicza się według ilości bydła. Na 1 sztukę bydła (koń, wół, krowa) liczy się 3,5 – 4 m2 powierzchni. W tym względzie, jako równoważnik jednej dużej sztuki uważa się czworo cieląt, cztery świnie, dwie sztuki bydła młodocianego. Jeżeli zwierzęta są małe należy budować mniejszą gnojownię. W gospodarstwach, gdzie chowa się tylko kilka sztuk inwentarza, słuszne jest dążenie do ograniczenia powierzchni gnojowni do 2 – 3 m2 na sztukę bydła, przy jednoczesnym zwiększeniu wysokości stosów gnojowych do 2 – 3 m. ponad poziom dna gnojowni.

Unikać należy budowy gnojowni głębokich. Doły gnojowe jakie spotykamy często w gospodarstwach osadniczych są wadliwe, gdyż zupełny brak dostępu powietrza uniemożliwia normalną fermentację obornika i tworzenie się próchnicy.

Ograniczony bowiem dostęp powietrza jest koniecznym warunkiem właściwej fermentacji gnoju. Dno gnojowni powinno być bądź na poziomie gruntu, bądź w niewielkim zagłębieniu –  do 75 cm. Gnojownię otoczyć można murem wychodzącym ponad powierzchnię ziemi o 50 – 70 cm, gdyż chodzi o to, aby gnój nie wysychał z boku i gnojówka z niego nie wyciekała. Lecz, o ile znaczną część gnoju zbiera się wprost ze stajni do osobnego zbiornika, to otoczenie murem gnojowni jest mniej potrzebne i może być poniechane, ze względu na znaczny koszt.

Dla ochrony wysokich, a małych stosów obornika przed zbyt silnym przewietrzaniem, należy je mocno udeptywać, boki oklepywać i ścinać pionowo lub okrywać je słomą, matami, deskami itp. Większe gnojownie dobrze jest ogrodzić tak, aby bydło mogło być na nie wypuszczane w celu udeptywania nawozu. Przy bardzo małych gnojowniach jest to niemożliwe.

Warunki dobrej gnojowni. Podstawowym warunkiem dobrej gnojowni jest nieprzepuszczalny spód, gdyż najcenniejsze składniki pokarmowe obornika, azot i potas, są w stanie rozpuszczonym w gnojówce; zależy przez to na tym, by gnojówka nie wyciekała z gnojowni. Najodpowiedniejszym materiałem do urządzenia takich spodów w budynkach dla inwentarza i gnojowniach jest beton. Można też zastosować bruk, w którym szpary między kamieniami zalewa się betonem lub też bruk na warstwie 30 cm tłustej gliny.

Dno gnojowni powinno mieć lekki spad w stosunku 1:50.. Miejsce odpływu wody gnojowej nie powinno znajdować się w najniższym punkcie dna gnojowni, lecz o 25 cm wyżej, a to dlatego, aby gnojówka nie ściekała zupełnie z gnoju, osuszając go, lecz stale znajdowała się na dnie ułatwiając trzymanie gnoju w stanie wilgotnym. Jeżeli odprowadza się gnojówkę wprost z obory do zbiornika, to należy urządzić osobny zbiornik, do którego spływać będzie woda gnojowa wprost ze stosu. Pojemność tego drugiego zbiornika powinna być nieduża, na 10 szt. bydła dorosłego 3 ma. Zbiornik powinien być tak położony, by nie przeszkadzał w dojeżdżaniu do gnojowni. Zbierającej się w tym zbiorniku wody gnojowej nie wywozi się w pole, gdyż zawiera mało składników pokarmowych, lecz używa się do polewania kompostów. W razie suszy służyć może do utrzymywania gnoju w stanie wilgotnym.

Ułożony stos pozostawia się przynajmniej 3-miesięcznej fermentacji, a można go pozostawić aż do 5 miesięcy, lecz nie dłużej.

Metoda ta jest wprawdzie nieco kłopotliwa w gospodarstwie, gdzie jest dużo inwentarza, sprawa należytego układania stosu, kontrolowania temperatury przy pomocy termometru, wymaga pracy prawie całodziennej jednego człowieka, jednakże kwestia należytego utrzymywania stosów obornikowych jest w ten sposób dobrze rozwiązana i przynosi należyte korzyści.

W mniejszych gospodarstwach również tę metodę z pożytkiem stosować można. Jeśli ilość codziennie wyprodukowanego gnoju jest zbyt mała, aby można z niego ułożyć luźny stos 90 cm. wysokości, który by się dobrze rozgrzewał, wtedy gromadzi się nawóz z dwóch dni i stos układa się co drugi dzień. Do obornika można dodawać łatwo rozkładający się materiał kompostowy, jak zielone chwasty, odpadki kuchenne, śmiecie, odchody drobiu, gołębi itp. Należyte przeprowadzenie tej metody i w drobnym gospodarstwie przyczyni się do uporządkowania podwórza gospodarskiego.